wtorek, 9 lipca 2013

Rozdział 5

*Dom Violetty*
-Dobrze ,wszystko skończone-powiedziała Cami kończąc stylizację przyjaciółki
-Ale jestem podekscytowana!
-Chodź zaprezentujemy cię-powiedziała popychając Vilu w stronę drzwi
Violetta powoli schodziła po schodach ,usłyszała rozmowę taty z jego przyjacielem:
-Skoro Jade nie lubi Angie ,nie będę wszczynał kłótni i zwolnie ją
-Jak możesz!Angie to jedyna guwernantka ,która mnie rozumie!-krzyknęła zdenerwowana Violetta a za nią Jade i Matias triumfowali
*Na koncercie*
-Nawet nie wiesz jak się cieszę-powiedział Pablo
-Z czego?-ździwiła się Angie
-Z tego że jesteś tu ze mną-uśmiechnął się
-No wiesz w końcu to mój ulubiony zespół-Pablo objął ją ramieniem
Angie pomyślała tylko "Jaki on kochany"
*Dom Leona*
-To ja już może pójdę-powiedziała zakłopotana tą całą sytuacją Francesca
-Tak może ,tak będzie lepiej...
Gdy Fran wyszła chłopak szybko pochwycił telefon i wystukał numer po czym zaczął mówić:
-Halo ,czy tu restauracja "Velvet"?
-Tak ,czym mogę panu służyć?
-Chciałbym zarezerwować stolik na jutro o 19:00
-Dobrze poproszę pana o dane...
*Po koncercie*
-Dziękuję ci za piękny wieczór-uśmiechnęła się ukazując białe jak śnieg zęby
-Nie ma za co-odpowiedział Pablo-wejdź do saochodu ,odwiozę cię
-Nie trzeba,wystarczająco dużo dla mnie dziś zrobiłeś
-Hej ,przecież to ja miałem ci dać niezapomniany wieczór
-No...-wstrzymała oddech robiąc dramatyczną pauzę-dobrze
Wsiadła do auta i gdy wróciła do domu położyła się wyczerpana po całym dniu.Wtem zadzwonił telefon i usłyszała potem tylko męski głos Germana:
-Hej-powiedział
-Cześć
-Przepraszam że tak późno dzwonię ,ale mam bardzo ważny powód
-Co to za powód?-zapytała ironicznie ,bo wiedziała że zaraz powie
-A mianowicie,zwalniam cię
*Przy parku*
Camila wróciła od Violetty.Cieszyła się że im w tamtym momencie przerwano.Sama jednak nie była pewna kogo kocha.Spotkała po drodze Fran:
-Hej,wracasz od Leona tak?-powiedziała obojętnie Cami
-Tak ,a ty...
-Ja od Violi ,szykowałam ją na randkę z Leonem-powiedziała Camila
Wtedy Francesca się wystraszyła i uciekła.Ździwiona Cami poszła dalej i spotkała Maxiego wychodzącego z parku.Trzymał w ręku laptopa.Chcieli pójść w przeciwne strony lecz zaczęli patrzeć sobie w oczy.Wpatrywali się tak przez dłuższy czas ale Cami przewróciła głowę na bok i poszła w swoją stronę.Maxi spojrzał w jej stronę lecz ona na nieszczęście zrobiła to samo...
***
No cóż bez szantażu nie ma dużo komentarzów:D ,ale miło mi że aleXandra dołączyła do obserwatorów i nominowała mnie ale odpowiem dopiero jak uzdodnimy wszystko.Jak zauważyliście restauracja nazywa się na cześć Velvet.
Bye
Wasze dziewczyny z zacieszem ;D

13 komentarzy:

  1. omg ! German zwalnia Angie ?!?! aaaa ;3
    super rodział !
    czekam na new <3
    wytłumacz mi to, czemu on ją zwalnia :D
    i czekam też na więcej Pangie ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cytat "Skoro Jade nie lubi Angie ,nie będę wszczynał kłótni i zwolnie ją"

      Usuń
    2. a no racja :D
      wiesz, ostatnio jestem nieogarnięta xd
      kiedy nowy ? ;>

      Usuń
  2. klaudia siedzimy prawie w tym samym czasie xD

    OdpowiedzUsuń
  3. A i niemartw sie bedzie niedlugo troche wiecej Pangie ale nie mówię ze nie będzie Germangie

    OdpowiedzUsuń
  4. klaudia jak to czytasz to wyłaź na podwórko i zajdz po mnie to napiszemy rozdzialik (mam wene lepiej wykorzystac)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie macie komórek? xdd

      Usuń
    2. Mamy ale poco mamy marnowac kase na koncie jak mozna taK

      Usuń
  5. Fajnie :D
    Tylko szkoda, że zwolnił Angie. >.<
    Ma ją szybko odzwolnić! :D
    Zapraszam do nas: Klik

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. nexta niebedzie dluuugo bo jestem tak jakby w klotni z klaudią a ona zgubila kilka rozdzialow a reszte ma w domu wiec niemam do nich dostepu ale jak bym miala pisalabym dalej noo.. miejmy nadzieje


      Moniaud.... Monika

      Usuń