niedziela, 7 lipca 2013

Rozdział 2

*Przed Studio 21*
Violetta zrezygnowana usiadła na ławce.Zasłoniła twarz rękami by nikt nie widział jej łez i zaczęła płakać.Zaczęła myśleć o tych wszystkich wspólnych chwilach z Leonem.Uśmiech zaczął malować się na jej twarzy i powoli odsloniła ją i otarła łezkę.Podniosła głowę i zobaczyła Leona ze spuszczoną głową grzebiącego nogą w ziemi na przeciwległej ławce.W jej sercu zawitała iskierka nadziei wypełniająca ją całą szczęściem i dziewczyna bez wahania podeszła do jego ławki.Z początku chłopak jej nie zauważył  a ona gdy już miała odejść podniósł glowę i ją zobaczył.Leon także miał już iść lecz nastolatka pomyślała"Teraz albo nigdy" i ustąpiła mu drogę.
-Wolisz go-przewrócił oczami
-Nie wolę nikogo!- krzyknęła
-To czemu to zrobiłaś?
-To on i nic nie było!-krzyknęła tym razem tak głośno że wszyscy spojrzeli na nich
-Przestań...
Gdy chciał już odejść ona szybko go przyciągnęła.Ich nosy się przybliżyły a Violetta odsunęła się i dału mu buziaka w policzek.
-To wolisz mnie?-spytał z nadzieją
-Nie wolę nikogo-powtórowała swą wcześniejszą odpowiedź spoglądając mu w oczy
-To może pójdziesz ze mną na randkę?-spytał-Jeśli coś się zdarzy spróbujemy-dodał szybko
-A jeśli nie-uchyliła głowę
-Trudno tak się zdarza-powiedział unosząc jej podbródek-to znak że nie powinniśmy być razem-powiedział a ona przytaknęła i odeszła
*Dom Angie*
Angie patrzyła się na ścianę i czekała na Pablo.Spojrzała na portret Marii wiszący nad kominkiem ,uśmiechnęła i pomyślała "jaka Violetta do niej podobna".Nagle zadzwonił dzwonek do drzwi i to.Wiedziała dobrze że to Pablo ,podekscytowana poszła otworzyć drzwi.
-Witaj.Gotowa?-powiedział a ona spojrzała na siebie od stóp do głów
-Tak-już chciała iść lecz Pablo zagrodził jej drogę
-Czekaj...-wyciągnął czarną opaskę i zawiązał jej na oczach-to co teraz zobaczysz będzie niespodzianką
Mężczyzna wziął ją za rękę i zaprowadził do auta.
*Dom Leona*
-Jej masz duży dom-powiedziała fran rozglądając się po jedwabnych firanach irzeźbach
-Mam kilka przygotowanych piosenek,wystarczą poprawki-powiedział pokazując kartki z tekstem
-Ta jest Dobra-Powiedziała wskazując na jedną z nich i zabrali się do roboty
Leon lecz myślami odchodził o nadchodzącej randce
*Park*-Może napiszemy coś o szczęściu?Nie jestem dobra w pisaniu tekstów-Braco zaniemówił na słowa Naty-zacznijmy od melodii,myślę ze powinna być skoczna
-Ja...-zaczął nieśmiało ,bo jeszcze z nią nigdy nie rozmawiał-niedźwiedź brunatny musi uciekać przed myśliwymi-uciekł
*W samochodzie*
-Zdenerwowana?-Zapytał Pablo
-Raczej podekscytowana-powiedziała zgodnie z prawdą-To jest nasza pierwsza ra... wspólna kolacja
***
I co?Moim zdaniem krótki.A teraz newsy:
jutro anonimki będą mogli dodawać komentarze.Nie wiem czy ktoś to czyta ale Monia właśnie rozgłacza naszego Blożka.A no i STO LAT dla niej!Ma urodzinki!Proszę dodawać komy bo nie boli ;)
Bye Klaudia

7 komentarzy:

  1. Świetny! ;)
    Super, randka Leona i Vilu <3 Mam nadzieję, że dużo tam się wydarzy i zostaną parą ^^
    Czekam na next!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super!! Czekam na nexta! I na Leonettę! xD Twój blog ląduje na liście ulubionych!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny rozdział! :)
    Wolisz Caxi, czy Naxi? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam że Naxi to bardziej miłosna historia ,taka zakazana miłość.

      Usuń
  4. Zajee... fajny blog

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny rozdział:-)

    OdpowiedzUsuń